Mistrz Polski pomimo sporej przewagi nie był w stanie pokonać Stali Mielec. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
- Bardzo dobrze weszliśmy w mecz, mieliśmy dobry początek. Graliśmy z dobrą energią, potem wdaliśmy się zbyt dużo w fazy przejściowe. Zaczęliśmy grać zbyt szybko w pionie i między linie. To powodowało, że Stal mogła przejmować piłkę i liczyć na takie fazy gry - ocenia trener Rakowa Dawid Szwarga. Przed czerwono-niebieskim kolejne wyzwanie.
We wtorek (27.02) w Gliwicach w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski zmierzą się z Piastem.