Czerwono-niebiescy zapisują na swoje konto cenne 3 punkty. Wicemistrzowie Polski wygrali u siebie z Lechią Gdańsk 2-1.
Nie było to łatwe zwycięstwo. Już od pierwszej połowy gospodarze musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Karola Struskiego. - Pokazaliśmy przede wszystkim świetne przygotowanie motoryczne, bo 67 godzin temu graliśmy jeszcze mecz na wyjeździe, a teraz graliśmy od 3 minuty w dziesięciu. Nie było chyba specjalnie tego widać, że Lechia miała jednego zawodnika na boisku więcej - ocenia trener Marek Papszun. Teraz czerwono-niebiescy przygotowują się do środowego (29.10) starcia w Pucharze Polski z Cracovią Kraków.