W środę (14.04) czerwono-niebiescy podejmą na wyjeździe Cracovię Kraków. Cały zespół jest przygotowany do spotkania i liczy na osiągnięcie sukcesu.

- Wiemy, że Raków w swojej 100-letniej historii w finale Pucharu Polski był tylko raz. Było to ponad pół wieku temu, dlatego też chcemy się zapisać w historii. Chciałbym, żeby mecz toczył się w sportowej atmosferze. Bez krzyków, symulowania i mobbingowania sędziego - podkreśla trener Rakowa Częstochowa Marek Papszun. Początek półfinałowego starcia o godzinie 17:30.

Jeśli częstochowianie zwyciężą, to 2 maja zmierzą się w finale z Arką Gdynia.