Mistrz Polski musiał uznać wyższość drużyny z dolnej części tabeli. Górnik Zabrze wygrał u siebie z Rakowem 2:1.
Gospodarze szybko zdobyli dwa gole, które ostatecznie ustawiły całe spotkanie. Czerwono-niebiescy próbowali odwrócić losy meczu, ale brakowało skuteczności i szczęścia. - To ja nie pomogłem zespołowi, jeśli chodzi o decyzje personalne. To była przyczyna straty bramek w pierwszej połowie. Straciliśmy je zbyt łatwo - ocenia trener Rakowa Dawid Szwarga.
Teraz czerwono-niebiescy przygotowują się do czwartkowego (26.10) starcia Lidze Europy. W Sosnowcu zmierzą się ze Sportingiem Lizbona.