Beniaminek walczący o utrzymanie nie sprawił kłopotów czerwono-niebieskim. Ostatecznie Raków pokonał na wyjeździe Bruk Bet Termalicę Nieciecza 3:0.

Gole dla czerwono-niebieskich zdobyli Ivi López, Vladislavs Gutkovskis oraz Sebastian Musiolik. Częstochowianie nie zlekceważyli rywala. - Byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Zawodnicy wiedzieli, co ich czeka. Graliśmy z drużyną walczącą o utrzymanie, ale z ekipą z dużą jakością. Wiedzieliśmy, że będą wielokrotnie w naszym polu karnym i będą atakować, szczególnie kiedy będziemy prowadzić dużą ilością zawodników. Musieliśmy to wykorzystać i tak się stało. Od początku byliśmy dobrze nastawieni i agresywni. Dzięki temu strzeliliśmy pierwszą bramkę - podkreśla trener czerwono-niebieskich Marek Papszun.

W środę (20.04) częstochowian czeka mecz, który może zdecydować o losach mistrzostwa. Raków podejmie na wyjeździe Pogoń Szczecin.