Trudny mecz zakończony podziałem punktów Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe z Motorem Lublin 1-1.
Gol na wagę punktu dla czerwono-niebieskich padł w doliczonym czasie gry. Bramkę strzelił Braut Brunes. - Pierwsza połowa dla motoru, druga połowa dla nas. Stworzyliśmy sytuacje bardzo dobre, które powinniśmy skończyć w drugiej połowie. Wyciągnęliśmy wynik, mówi się o nas, że mamy słabe końcówki, no to trzeci mecz wyciągamy końcówkę - zauważa trener Rakowa Łukasz Tomczyk. Kolejna szansa na punkty w niedzielę (19.04).
Raków zmierzy się u siebie z Cracovią Kraków.
FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa