Lider PKO Ekstraklasy się nie zatrzymuje. Kibice czerwono-niebieskich doczekali się kolejnego domowego zwycięstwa. Raków Częstochowa rozbił Śląsk Wrocław 4-1.
Już w pierwszej części spotkania dominacja na boisku była w wielu momentach ogromna, ale gospodarze długo nie potrafili przełożyć tego na bramki. W końcu wynik meczu w 36 minucie otworzył Kochergin. Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej części gry. Bramki dla częstochowian zdobyli Nowak oraz dwa trafienia Ivi Lopez. Bramkę honorową dla gości z Wrocławia zdobył Yeboah. - Duży szacunek dla całej szatni. To 20 mecz bez porażki, cała runda plus 3 mecze pucharowe. Tu duży wyczyny dokonać czegoś takiego - mieć taką powtarzalność - podkreśla trener Marek Papszun.
Kolejna szansa na punkty w sobotę (18.03). Raków zmierzy się u siebie z Cracovią Kraków.