Fani czerwono-niebieskich mają powody do świętowania. Raków Częstochowa pokonał w półfinale Pucharu Polski Górnik Łęczna 1-0.
To oznacza, że 2 maja częstochowianie zagrają na stadionie narodowym w finale rozgrywek. - Jesteśmy 3 rok pod rząd w finale. Trzeba było wygrać 16 meczów z rzędu. To jest coś wielkiego. Większość meczów była przekonująca. Niektóre zwycięstwa tak jak dziś - nieobfite, ale zasłużone - ocenia trener Rakowa Marek Papszun.
Finał Pucharu Polski zostanie rozegrany 2 maja. Rywalem czerwono-niebieskich będzie Legia Warszawa.