Nie tak miał wyglądać zaległy mecz PKO Ekstraklasy w wykonaniu Rakowa. Czerwono-niebiescy przegrali na wyjeździe z Lechem Poznań 4-1.

Mecz dobrze rozpoczął się dla gości z Częstochowy po szybko strzelonym golu Sorescu. Gospodarze szybko jednak zdołali doprowadzić do wyrównania, a później skutecznie wypunktowali mistrza Polski. - Jeżeli popełniamy tyle indywidualnych błędów, to trudno wywieźć jakiekolwiek punkty z Poznania. Oczywiście odpowiedzialność za wynik w pierwszej kolejności spoczywa na mnie. To ja biorę odpowiedzialność za decyzje, które podjąłem przed i w czasie meczu - podkreśla trener Rakowa Dawid Szwarga.

Szansa na kolejne punkty w niedzielę (1.10). Raków Częstochowa zmierzy się u siebie z Radomiakiem Radom.