Po pierwszej połowie nikt nie spodziewał się tak efektownego wyniku. Ostatecznie Raków Częstochowa wygrał 5:1 z Zagłębiem Lubin.

To doskonałe wieści dla fanów czerwono-niebieskich, którzy od wielu kolejek czekali na domowe zwycięstwo. - Bardzo chcieliśmy tutaj w końcu wygrać. Czwarty mecz bez zwycięstwa i strzelonego gola, to taka nowość dla mnie była. Bardzo nam zależało, aby zadowolić kibiców - podkreśla trener Rakowa Marek Papszun.

Kolejne spotkanie częstochowianie zagrają już w środę (25.09) w ramach pierwszej rundy Pucharu Polski z 1-ligową Miedzią Legnica.