Po raz pierwszy w tym sezonie czerwono-niebiescy zdobywają komplet punktów w starciu przy ulicy Limanowskiego w Częstochowie. W starciu z Wartą Poznań nie było niespodzianki.

Od początku spotkania podopieczni trenera Marka Papszuna byli drużyną lepszą. Do przerwy gospodarze schodzili z dwoma strzelonymi bramkami przez Rundica i Gutkovskisa. Po przerwie na listę strzelców wpisał się Niewulis. Trener częstochowian nie ukrywał zadowolenia, chociaż w pamięci są jeszcze ostatnie, które zakończyły się podziałem punktów. - Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi praktycznie na nic. Wygraliśmy zdecydowanie i zrobiliśmy to, czego zabrakło w poprzednich dwóch spotkaniach. To cieszy. Byliśmy konsekwentni i odpowiedzialni za to, co chcemy w tym sezonie robić. To jest dla mnie bardzo budujące - podkreśla teren Rakowa Marek Papszun.

Teraz piłkarzy czeka przerwa reprezentacyjna. Zaraz po niej w sobotę, 16 października starcie na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.