Czerwono-niebiescy pokonali Górnik 3-1. Z powodu obostrzeń sanitarnych kibice mogli zobaczyć spotkanie wyłącznie przed ekranami telewizorów, ale na brak emocji nikt nie narzekał. Gospodarze lepiej rozpoczęli mecz, szybko zdobywając bramkę. Ostatecznie spotkanie lepiej potoczyło się dla częstochowian. Gole na wagę zwycięstwa zdobyli Ivi Lopez i David Tijanic. - Pokazaliśmy się jako dojrzała drużyna, która wie co zrobić na boisku. Wykorzystaliśmy mankamenty przeciwnika. Zagraliśmy, tak jak przygotowywaliśmy się do tego spotkania. Mądrze i dojrzale - zauważa trener Rakowa Marek Papszun. Dzięki zwycięstwu czerwono-niebiescy umocnili się na pozycji lidera PKO Ekstraklasy.
Kolejna szansa na 3 punkty w niedzielę (25.10). Częstochowianie podejmą w Bełchatowie Stal Mielec.