Najwyższa wygrana w historii występów w Ekstraklasie oraz powrót na podium. Kibice czerwono-niebieskich po ostatnim meczu w tym roku mają powody do świętowania.

Raków Częstochowa w spotkaniu u siebie pokazał swoją klasę, pewnie wygrywając z Jagiellonią Białystok 5-0. Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego wyniku. Po pierwszych 45 minutach kibice obserwowali mecz pełen walki, ale bez goli. - Bardzo nam zależało, żeby przede wszystkim wygrać ten mecz i zmazać plamy. Pierwszą z 1 sierpnia, kiedy przegraliśmy 3-0 w Białymstoku. Kolejna to druga połowa meczu z Górnikiem Zabrze, gdzie oddaliśmy mecz i po raz pierwszy przegraliśmy na własnym stadionie - zauważa trener Rakowa Marek Papszun. Gole dla częstochowian strzelili Sturgeon, Niewulis, Ivi Lopez, Wdowiak i Arsenić.

Czerwono-niebiescy wrócą na boiska PKO Bank Ekstraklasy w lutym 2022 roku.