Czerwono-niebescy w Słowacji chcą dopiąć wszystkie formalności i zameldować się w III rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy.
Wicemistrz Polski nie lekceważy jednak MSK Żylina. - Pierwszy mecz za nami. Wypracowaliśmy solidną zaliczkę, ale nie przyjechaliśmy z lekceważącym nastawieniem, bo Żylina w pierwszym meczu pokazała się z bardzo dobrej strony. To nie był dla nas łatwy mecz - podkreśla trener Rakowa Marek Papszun. Mecz MSK Żylina - Raków Częstochowa odbędzie się w czwartek (31.07) o godzinie 20:30.