Kolejna porażka czerwono-niebieskich. Tym razem częstochowianie musieli uznać wyższość Cracovii Kraków, która wygrała u siebie 2-0.

Gospodarze dominowali i w pełni zasłużenie zwyciężyli. - My mocno ułatwiliśmy to zwycięstwo Cracovii. Wiedzieliśmy i przygotowywaliśmy się mocno pod stałe fragmenty i przejście z obrony do ataku Cracovii, gdzie jest bardzo mocna i silna. Mimo tego straciliśmy w ten sposób dwie bramki - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Teraz częstochowianie przygotowują się do meczu w ramach Ligi Konferencji Europy. 

Czerwono-niebiescy zmierzą się w czwartek (23.10) na wyjeździe z czeską Sigmą Ołomuniec. 

FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa