Na takie nagłówki czekali kibice przed weekendowym spotkaniem czerwono-niebieskich ze Śląskiem Wrocław.

Udało się. Raków zwyciężył w meczu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy, strzelając dwie bramki. Przeciwnikowi udało się trafić tylko raz. Gole padały dopiero w drugiej połowie meczu.

- Wiedzieliśmy, że we Wrocławiu rzadko kto wygrywa i to jest duża sztuka, ale przyjechaliśmy z nastawieniem, żeby ta twierdzę zdobyć i to zrobiliśmy. Bardzo się z tego cieszymy. Za nami trudny mecz i mogło to iść w dwie strony. Dobrze, mądrze się broniliśmy i wygrywamy - podsumował trener Marek Papszun. 

W następnej kolejce PKO BP Ekstraklasy Czerwono-Niebiescy na własnym boisku będą podejmować beniaminka Bruk-Bet Termalikę Nieciecza.