Kibice czerwono-niebieskich mają powody do świętowania. Raków Częstochowa w półfinale Pucharu Polski pokonał Legię Warszawa 1-0. Chociaż wynik wydaje się skromny, to przez całe spotkanie gospodarze dominowali nad mistrzem Polski.
Gola na wagę finału zdobył w 4 minucie Mateusz Wdowiak. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Trudno, żeby było inaczej. Drugi raz z rzędu jesteśmy w finale Pucharu Polski. To dla nas duża sprawa. Z tego miejsca gratulacje dla całej szatni. To duża rzecz, to był trudny przeciwnik. Dożyliśmy takich czasów, kiedy możemy zdominować Legię. To było zasłużone zwycięstwo - ocenia trener Marek Papszun.
Wygrana z Legią pozwoli czerwono-niebieskim zameldować się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie zostanie rozegrany finał Pucharu Polski, w którym częstochowianie będą bronić tytułu w starciu z Lechem Poznań.