Wielkie Święto kibiców czerwono-niebieskich. Raków Częstochowa w finale Pucharu Polski okazał się lepszy od Arki Gdynia i zdobył po raz pierwszy w 100-letniej historii Puchar Polski.
Samo spotkanie w Lublinie przyniosło kibicom huśtawkę emocji. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej części spotkania na prowadzenie wyszli piłkarze I-ligowca. Losy tytułu odwróciły się w końcówce spotkania. W 81 minucie do remisu doprowadził Ivi Lopez, a w 89 minucie wynik ustalił David Tijanić. Po ostatnim gwizdku piłkarze, kibice i sztab szkoleniowi nie potrafili ukryć radości ze zdobycia pucharu.
Dodatkowe powody do świętowania miał Ivi Lopez, który został wybrany najlepszym piłkarzem finału Fortuna Pucharu Polski.