Czerwono-niebiescy wracają do Częstochowy i chcą zrobić kolejny krok, który pozwoli im zdobyć tytuł mistrzowski. Aby tak się stało, niezbędny jest dobry wynik w piątkowym (28.04) starciu z Lechią Gdańsk.

Przeciwnik częstochowian jest w głębokim kryzysie i walczy o swój ligowy byt. Pomimo tego piłkarze Rakowa nie zlekceważą rywala. - W takich meczach, gdzie jest tylko jeden faworyt, znajdowaliśmy się w ostatnich latach wielokrotnie. Rola trudna, ale wielokrotnie sobie radziliśmy w takich sytuacjach i tak też teraz to chcemy zrobić - ocenia trener Marek Papszun.

Mecz Raków - Lechia odbędzie się w piątek (28.04) o godzinie 20:30 na stadionie przy ul. Limanowskiego w Częstochowie.