Fantastyczna seria Rakowa w Pucharze Polski została przerwana. Czerwono-niebiescy po serii rzutów karnych przegrali z Legią Warszawa.
Finałowe starcie zaczęło się wyjątkowo dobrze dla częstochowian. Na początku spotkania czerwoną kartką został ukarany Ribeiro. Obrońcy tytułu zdominowali "Wojskowych", ale to nie przełożyło się na gole. Po regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli bramek. Gola nie przyniosła również dogrywka. W karnych lepsi okazali się piłkarze Legii. - Niestety nie strzeliliśmy bramki, chociaż stworzyliśmy ku temu sporo sytuacji. Przeciwniki był lepszy w rzutach karnych - ocenia trener Rakowa Marek Papszun.
Finałowe starcie przyniosło sporo kontrowersji. Już po końcowym gwizdku piłkarz Legii Filip Mladenovic uderzył w twarz 3 piłkarzy Rakowa. Jego zachowanie będzie oceniane przez Polski Związek Piłki Nożnej.