Rutynowa kontrola drogowa skończyła się dla 31-latka odsiadką.
Do zdarzenia doszło w piątek, 27 grudnia. Patrol drogówki w rejonie ulicy Stalmacha w Lublińcu zatrzymał samochód osobowy. Kierujący próbował przechytrzyć policjantów i podał się za swojego brata. Oszustwo szybko wyszło na jaw, bo jeden z mundurowych rozpoznał mężczyznę, który był poszukiwany. Oprócz tego kierowca miał zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. 31-latek trafił do więzienia.