Prezydent Częstochowy, Krzysztof M. wydał w mediach społecznościowych oświadczenie w którym odniósł się do zatrzymania go przez agentów CBA i oskarżeń prokuratury.

Samorządowiec twierdzi, że został bezprawnymi metodami pomówiony. 

Zatrzymany w środę przez CBA włodarz miasta jest podejrzany o przyjmowanie łapówek. Według informacji przekazanej w oficjalnym komunikacie przez prokuraturę, pierwszy zarzut dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022, co najmniej 40 tys. zł., w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy. Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł. To kolejny wątek śledztwa, gdzie wcześniej zatrzymany został także były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S. Aktualnie w sprawie występuje 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty.