Paliło się w budynku w centrum miasta, dokładnie na ul. Krakowskiej.
Panowało spore zadymienie, a ludzie z ulicy ruszyli także na pomoc niepełnosprawnemu mężczyźnie, który nie potrafił sam wydostać się z mieszkania na parterze. Udało się go wynieść przez okno. Zanim na miejsce dotarli strażacy, akcję ratunkową rozpoczęła policja, wyprowadzając lokatorów z budynku. Źródłem pożaru i dużego zadymienia okazały się ustawione w przejściu meble.