Kibice, którzy liczyli na zwycięstwo Rakowa w pierwszym meczu po przerwie zimowej, muszą czuć się rozczarowani. Częstochowianie ulegli Pogoni Szczecin 0-1.

Mecz rozgrywany w szybkim tempie początkowo układał się lepiej dla czerwono-niebieskich, ale ostatecznie z Bełchatowa komplet punktów wywieźli "portowcy". - Jeśli nie wykorzystujesz 3-4 szans i niedyktowany jest rzut karny, to mogą pojawić się problemy. Tak się stało. Drugie, czy trzecie wejście zakończyło się bramką. W ten sposób od około 60 minuty ten mecz wymknął nam się spod kontroli - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Przegrana częstochowian spowodowała roszady na szczycie PKO Ekstraklasy. Nowym liderem rozgrywek jest Pogoń Szczecin, drugie miejsce zajmuje Legia Warszawa, a ostatnie miejsce na podium należy do czerwono-niebieskich. 

Kolejny trudny sprawdzian dla częstochowian już w sobotę (06.02). Na wyjeździe podejmą Legię Warszawa.