Ubiegły rok placówka zakończyła ze stratą w wysokości 85 mln zł, a zobowiązania wymagalne przekroczyły 170 mln zł. Częstochowski szpital jest jednym z najbardziej zadłużonych w całym regionie. - Stąd mamy problemy z wypłatą należności dla naszych kontrahentów, ale to, co mnie najbardziej boli, przede wszystkim dochodzi do opóźnień w wypłacie zobowiązań wobec naszych specjalistów, głównie to są lekarze. Czy rok 2025 to jest najtrudniejszy rok w historii szpitala? Myślę, że tak - wyjaśnia dyrektor Beata Pochodnia. Obecnie wdrażany jest plan operacyjny, który ma pomóc wyjść z kryzysu. Planowana jest między innymi konsolidacja oddziałów jednoimiennych, optymalizacja bazy łóżkowej, czy outsourcing usług pomocniczych.
Władze szpitala podkreślają, że pacjenci pomimo bardzo trudnej sytuacji finansowej są bezpieczni.