Pokonali lidera, teraz nie dali szans drugiej ekipie rozgrywek.
Piłkarze Skry Częstochowa wygrali 1:0 z GKS Katowice. Mecz trzymał w napięciu przez całe 90 minut. Po ostatnim gwizdku powody do radości mieli gospodarze. Gola na wagę 3 punktów strzeli Piotr Nocoń. - Nie tylko ja byłem na boisku, bo cały zespół pracował. Na pewno fajnie, że udało mi się strzelić tego gola. Nie ważne kto zdobywa bramkę, ale kolejne 3 punkty, które przybliżają nas do naszego celu. Na pewno sprawiamy małą niespodziankę, bo podejrzewam, że mało kto na nas stawiał - podkreśla pomocni Skry. W tej chwili "Skrzacy" uciekli na bezpieczne miejsce w tabeli 2. ligi. Obecnie częstochowianie są na 11 miejscu.
W przyszłym tygodniu podopieczni Pawła Ściebury będą szukać kolejnych punktów w meczu ze Stalą Stalowa Wola.