Zachowanie 20-letniego kierowcy mogło zakończyć się tragedią. Nieodpowiedzialny kierowca gnał na złamanie karku przez teren zabudowany.
Na szczęście na jego drodze pojawił się patrol myszkowskiej drogówki. Policjanci potwierdzili, że BMW gnało 156 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Nieodpowiedzialny kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Na jego konto dopisano 15 punktów karnych i wystawiono mandat w wysokości 5 tys. zł.