Pierwsza połowa nie przyniosła goli. Worek z bramkami otworzył się w drugich 45 minutach. Lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy otwarli wynik spotkania, ale walka na boisku trwała do ostatniego gwizdka. Ostatecznie 3 punkty na swoje konto zapisali sobie podopieczni trenera Marka Gołębiewskiego, którzy wygrali 1-3. Momentem przełomowym całego spotkania było wyrównanie stanu gry. - Ta wyrównującą bramka była przełomowym momentem. Poczuliśmy taką moc, że możemy tutaj Chojniczankę pokonać. Swoje okazje mieliśmy już w pierwszej połowie spotkania, ale brakowało spokoju i dogrania piłki - zauważa Dawid Niedbała, strzelec jednej z bramek. Na listę strzelców po stronie częstochowian wpisali się jeszcze Nocoń i Warnecki.
Kolejna szansa na punkty w środę (7.03). Skra zagra w Lublinie zaległe spotkanie z tamtejszym Motorem.