Tylko dzięki szybkiej reakcji policjantów nie doszło do tragedii na zalewie w Poraju. Funkcjonariusze uratowali dwoje kajakarzy, którzy po wywróceniu łodzi znaleźli się około 150 metrów od brzegu.

Oboje byli pod wpływem alkoholu. Kobieta i mężczyzna nie potrafili samodzielnie wydostać się z wody. Dodatkowo kamizelki asekuracyjne mieli założone w niewłaściwy sposób. Mundurowi wyciągnęli ich na pokład i bezpiecznie przetransportowali na brzeg. Badanie wykazało, że 38-letnia kobieta miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie, a 34-letni mężczyzna prawie promil. Kajakarz został ukarany mandatem za korzystanie ze sprzętu wodnego w stanie nietrzeźwości.