Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Częstochowie przedstawili 45-letniemu Robertowi M., zarzut nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała u 50-letniej kobiety.

Do zdarzenia doszło 11 marca w centrum Częstochowy. Kobieta spacerowała z małym psem aleją Najświętszej Marii Panny. W pewnym momencie zaatakował ją amstaff, którego nie dopilnował 45-latek. Mężczyzna w czasie zdarzenia miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Poszkodowana ma trwałe oszpecenie twarzy. 


Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat za kratami.