Nieodpowiedzialne zachowanie mieszkańca Lisińca mogło zakończyć się tragedią.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej otrzymali zgłoszenie, że starszy mieszkaniec jednego z domów nie był widziany od kilku dni, a z jego domu nie wydobywa się dym z komina. Patrol pojawił się na miejscu. Kiedy właściciel otworzył drzwi, to mundurowi dostrzegli cały dom w dymie. Mężczyzna palił w piecu, który nie był podłączony do komina.
Senior trafił do szpitala na badania.