51-latek, który łamał prawo na terenie Polski, został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Powodem była nie tylko kolejna interwencja policji, ale także niestosowanie się do nałożonego przez prokuratora dozoru.

Mężczyzna był wcześniej notowany między innymi za kradzieże sklepowe i posiadanie narkotyków. Ostatnio odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej konduktora podczas kontroli biletów na dworcu w Myszkowie. W chwili zdarzenia miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie.


Po przedstawieniu zarzutów został objęty policyjnym dozorem i miał zgłaszać się dwa razy w tygodniu do jednostki. Nie stawił się jednak na pierwszym wyznaczonym terminie i opuścił miejsce pobytu. W związku z lekceważeniem obowiązujących przepisów został przekazany Straży Granicznej, która podejmie decyzję w sprawie jego deportacji.