Wszystko działo w środowy (02.08) poranek i to na oczach policji. Kierowca mogł zginąć.

42-letni kierowca hondy wjechał na przejazd kolejowy, pomimo sygnalizacji o nadjeżdżającym pociągu. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został ukarany mandatem w wysokości 2 tys zł, a do jego konta dopisano 15 punktów karnych.