Po prawie pół roku śledczy ostatecznie poznali oficjalne przyczyny śmierci 45-letniej Aleksandry W. oraz jej córki, 15-letniej Oliwi W.

Przypomnijmy, do makabrycznej zbrodni doszło 10 lutego w Częstochowie. Służby przez kilka dni poszukiwały zaginionych kobiet. Ostatecznie ich zwłoki odkryto w lesie pod Romanowem. Policja i prokuratura ustaliły, że zabójstwa miał dokonać 52-letni Krzysztof R. Śledczy początkowo ustalili, że córka została uduszona, ale sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi, w jaki sposób została zabita jej matka. Niezbędne były specjalistyczne badania. Teraz prokuratorzy otrzymali wyniki badań histopatologicznych kobiet. Potwierdzono, że 15-latka została gwałtownie uduszona, tak samo, jak 45-letnia Aleksandra W.

W tej chwili Krzysztof R. przebywa w aszecie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.