Kierowca samochodu, który rozbił się o betonowy słup, w wyniku czego zginęła 18-letna pasażerka, miał być pijany.

Takie informacje przekazała prokuratura prowadząca śledztwo. W chwili zdarzenia 19-letni kierowca mercedesa miał mieć ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Prokuratura postawiła już zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu. Śledczy będą też sprawdzać, czy mógł być pod wpływem narkotyków. Kierujący nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Sąd aresztował go na 3 miesiące.