Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w połowie listopada na skrzyżowaniu alei Kościuszki i alei Najświętszej Maryi Panny.

Rozpędzone BMW wjechało w 47-latka, po czym kierowca osobówki uciekł z miejsca zdarzenia, ale kilkaset metrów dalej uderzył w inny samochód. Potrącony mężczyzna od kilku tygodni walczył o życie w szpitalu na Parkitce. Ostatecznie zmarł w tym tygodniu. Śledczy z prokuratury zebrali już niezbędne dowody i nie wykluczają zmiany kwalifikacji czynu.Podejrzany w tej chwili jest w areszcie.

Teraz sprawą zajmie się sąd.