Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek (24.05) przy ulicy Koziegłowskiej w Myszkowie.

Z ustaleń śledczych wynika, że 33-letni kierowca skody fabii wjechał do rowu. Policjantów o sprawie poinformował świadek. Patrol drogówki ustalił, że 33-latek był pijany. Badanie wykazało, że w czasie zdarzenia mężczyzna miał 3 promile alkoholu. Dodatkowo mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego próbował uciec.

Teraz za jazdę po pijaku grozi mu do 2 lat za kratami.