Wypoczynek nad wodą nie może nas zwalniać z odpowiedzialności.

Przekonują o tym częstochowscy policjanci oraz ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy wspólnie z urzędem miasta i starostwem powiatowy przygotowali kampanię informującą o zagrożeniach. "Misie i dzieci toną po cichu" to wymowny tytuł kampanii, która ma zwrócić problem na brak opieki nad najmłodszymi na terenie kąpielisk. - Dziecko w pierwszej chwili utonięcia zachłyśnie się łykiem wody i później idzie na dno. To wszystko dzieje się w pełnej ciszy. Stąd pomysł na takie hasło naszej kampanii - podkreśla podinsp. Rafał Zemła, zastępca naczelnika wydziału prewencji Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Dzieci, które toną, nie zawsze dają o tym sygnał. Należy bacznie obserwować najmłodszych. - Przy osobach starszych to na pewno problemem jest spożywanie alkoholu. Wtedy nie pilnują dzieci. Jednak trzeba dozorować swoje pociechy. Nawet jeśli są ratownicy, to nie są oni w stanie, przy dużej liczbie osób wszystkiego zauważyć - dodaje Krzysztof Zbrojkiewicz, prezes WOPR Częstochowa.

Podczas spotkania ratownicy zaprezentowali łodzie i motorówki, które są w tym sezonie wykorzystywane podczas wypoczynku nad strzeżonymi akwenami.