O tym, że limitów prędkości należy przestrzegać, przekonał się kierowca jaguara, który gnał przez ulicę Częstochowską w Białej zdecydowanie za szybko.
Jego rajd nie uszedł uwadze patrolowi drogówki. Zatrzymany kierowca miał na liczniki 104 km/h w miejscu, gdzie można było maksymalnie jechać 50 km/h.
Mieszkanie Częstochowy stracił prawo jazdy na 3 miesiące, został też ukarany wysokim mandatem i punktami karnymi.