Legioniści stworzyli więcej sytuacji, które ostatecznie pozwoliły im zdobyć dwa gole. Dodatkowo zimowe warunku przy Łazienkowskiej były ogromnym wyzwaniem dla zawodników. Z powodu kontuzji mecz wcześniej zakończyli Andrzej Niewulis i Marcin Cebula. Trener Rakowa pomimo przegranej był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Może nie do końca tak chcemy grać, ale na pewno w kierunku, jakim ma iść ten zespół. To jest optymistyczne i gratuluję swojej ekipę. Nigdy nie jest łatwo grać przeciwko Legii przy Łazienkowskiej - podkreśla trener Marek Papszun. Pomimo porażki Raków pozostaje na 3 miejscu w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. Kolejny mecz czerwono-niebieskich w środę (10.02).
Piłkarze zmierzą się w ramach 1/8 Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze.