Po serii zwycięstw piłkarze Skry Częstochowa musieli poznać smak porażki. Gospodarze ulegli Stali Stalowa Wola 1-2.
Mecz na stadionie przy ul. Loretańskiej był rozgrywany w wyjątkowo trudnych warunkach. Intensywne opady deszczu nie pozwoliły gospodarzom rozwinąć skrzydeł. - Na pewno nie mam pretensji do piłkarzy, bo próbowali grać nawet w tych trudnych warunkach. To jest nasza filozofia i jej nie zmienimy. Próbowaliśmy oszukać przeznaczenie, na tym boisku. To nie jest usprawiedliwienie. Tak chcemy grać i ciężko piłkarzom zmienić nagle styl gry na bezpośredni - ocenia trener Skry Konrad Gerega.
Kolejna szansa na punkty w sobotę (4.11). "Skrzacy" zagrają na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn.