Raków Częstochowa wraca ze Szczecina bez punktów.
Czerwono-niebiescy przegrali z Pogonią ważne spotkanie, a wpływ na to miała gra w osłabieniu po czerwonej kartce dla Ericka Otieno na początku pierwszej połowy. - Specyficzny mecz, bo od 15 minuty graliśmy w 10, więc mecz tak wyglądał. Pogoń była dłużej przy piłce i my długimi momentami się broniliśmy - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Kolejna szansa na punkty w piątek (25.04).
Częstochowianie zagrają u siebie ze Śląskiem Wrocław.
Marek Papszun