Raków Częstochowa pewnie wygrał z Pogonią Szczecin 1-0. Gola na wagę 3 punktów zdobył Mateusz Wdowiak, ale sam wynik to był najniższy wymiar kary dla "Portowców".

Gospodarze zdominowali szczególnie drugą część spotkania. -Pierwsza połowa była wyrównana. Nie graliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Nie według strategii. Byliśmy mało dokładni, brakowało timingu. Nie wszyscy zawodnicy byli dobrze nastawieni. Nie byłem z niej zadowolony. Natomiast w drugiej nie pozostawiliśmy żadnych złudzeń, kto był lepszy w meczu - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Czerwono-niebiescy nie zwalniają tempa i już szykują się do kolejnego ligowego starcia w PKO Ekstraklasie.

W sobotę (03.09) częstochowianie zmierzą się na wyjeździe z Cracovią Kraków.