Starcie Pogoni Szczecin z Rakowem Częstochowa było zapowiadane przez ekspertów jako hit PKO Ekstraklasy. I faktycznie tak było. Lepiej ze starcia czołowych ekip wyszli czerwono-niebiescy, którzy wygrali na wyjeździe 0-2.
W pierwszej połowie bramkę dla Częstochowian zdobył Kochergin, a decydującego gola w drugiej części gry zdobył Carlos. - Tu się zawsze ciężko gra. Pogoń to bardzo dobry zespół. Cieszę się, szczególnie że na tym pięknym stadionie był praktycznie komplet. Ta gra nie była porywająca, z obu stron widać było nerwowość, z mojej perspektywy widać, że drużyny podeszły do siebie z respektem - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. W kolejnym meczu czerwono-niebiescy zagrają u siebie.
W piątek (10.03) zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. Marek Papszun