Funkcjonariuszy wsparli strażacy, służba więzienna oraz zakład pogrzebowy. Niecodzienne zadania miały zadziałać na wyobraźnie tych, którzy złamali przepisy za kółkiem. - Nie zawsze grzywna nakładana w drodze mandatu przemawia do wyobraźni kierujących. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z konsekwencji przekraczania prędkości czy nieprzestrzegania innych przepisów na drodze - wyjaśnia podkomisarz Sabina Chyra-Giereś z częstochowskiej komendy. Kierowcy oprócz udzielania pierwszej pomocy brali udział w działaniach strażackich. Mogli zasiąść w więźniarce oraz musieli pomóc służbom pogrzebowym zanieść fantom do karawanu.
Statystyki pokazują, że w tym roku odnotowano mniej wypadków niż rok temu, ale przekraczanie prędkości to wciąż jeden z głównych grzechów kierowców. Od stycznia drogach miasta i powiatu częstochowskiego prawie 10 tys. kierujących przekroczyło dozwoloną prędkość, a 500 z nich straciło uprawnienia do kierowania za przekroczenie prędkości o ponad 50km/h w obszarze zabudowanym. Niestety rośnie liczba osób, które straciły życie w wypadkach.