Kryminalni z Częstochowy, pod nadzorem prokuratury, wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 z wczoraj (14.12).

Ruszyło dochodzenie. Jak dotąd ustalili  mundurowi, zginął 41-letni kierowca ciężarówki, który najechał na inne tiry stojące w zatorze po wcześniejszym wypadku. Auta zapaliły się.

- Siła uderzenia była tak duża, że kolejne 3 poprzedzające zestawy pojazdów uległy uszkodzeniu. Niestety w wyniku tego zdarzenia 41-letni kierujący scanią poniósł śmierć na miejscu. 66-letni kierujący ciągnikiem marki Mercedes w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala - przekazuje w swoim komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach. 

Na miejscu przez kilkanaście godzin pracowali policjanci oraz pozostałe służby. Autostrada po tym zdarzeniu była blokowana przez 12 godzin.