Inaczej wyobrażali sobie kibice powrót Skry Częstochowa na boiska Fortuna 1 Ligi po przerwie zimowej. Podopieczni trenera Jakuba Dziółki przegrał z Miedzią Legnica 2-0.
Lider rozgrywek okazał się zbyt trudnym rywalem dla częstochowian. - Do każdego rywala mamy bardzo dużo szacunku, ale myślę, że zbyt dużo respektu mieliśmy w pierwszej połowie i przeciwnik to wykorzystał. Miał ku temu okazje. Zbyt bojaźliwie zachowaliśmy się w niektórych sytuacjach. Zbyt nisko broniliśmy i tak straciliśmy pierwszą bramkę - podsumowuje trener Skry Jakub Dziółka.
Kolejna szansa na punkty w poniedziałek (07.03). "Skrzacy" zmierzą się z Podbeskidziem Bielsko-Biała.