Kibice czekający na przełamanie "Skrzaków" muszą uzbroić się w cierpliwość. Wyjazdowe starcie z Puszczą Niepołomice nie poszło po myśli częstochowian, którzy musieli uznać wyższość lidera Fortuna 1 Ligi.
Gospodarze pewnie wygrali 3-0. Wszystkie bramki padły w pierwszej części spotkania. - Jeśli zaczynamy mecz od tak dużego błędu, to nie możemy myśleć o zwycięstwie na boisku lidera. Największe pretensje od zawodników mam o pierwszą połowę i wejście w mecz - ocenia trener Skry Jakub Dziółka.
Kolejna szansa na punkty w niedzielę (6.11). "Skrzacy" zmierzą się w Bełchatowie ze Stalą Rzeszów.