Para Rumunów bezpardonowo weszła na prywatną posesję i wycięła z zaparkowanego tam samochodu katalizator.

48-latek i jego 28-letnia partnerka wpadli w ręce częstochowskiej policji chwilę po kradzieży. Do rabusiów doprowadził mundurowych policyjny pies Jamon. Nie dość, że wywęszył sprawców, to jeszcze wskazał miejsce kryjówki łupów. Co warte podkreślenia, czujnością wykazał się sąsiad, który zobaczył, że ktoś podejrzany kręci się na podjeździe i wezwał policję.