Służba policjanta trwa nawet po godzinach pracy. Udowodnił to funkcjonariusz z komisariatu we Wręczycy Wielkiej.
W poniedziałek w nocy (20.09) jadać przez miejscowość Smolarze w gminie Popów zauważył, jak osobówka zjeżdża z trasy i kończy swoją podróż w rowie. Mundurowy natychmiast zareagował i pobiegł pomóc poszkodowanemu. Szybko się okazało, że 47-letni kierujący może być pijany. Od mieszkańca gminy Lipie wyczuwalny był zapach alkoholu, dodatkowo w pojeździe znajdowały się puszki po piwie. Przybyły na miejsce patrol ustalił, że kierujący miał we krwi ponad 4 promile alkoholu.
Teraz jego sprawą zajmie się prokuratura i sąd.